poniedziałek, 8 sierpnia 2011

Kasa do śmieci, czyli jak NIE budować listy adresowej

To o czym piszę poniżej wiele osób może uchronić przed stratą dużych pieniędzy. Wiele osób twierdzi że lista adresowa to złoto internetu. W ostatnim czasie postanowiłem przetestować porady z kilku kursów. Dwie zasady o których kursy nie mówią a które NALEŻY BEZWZGLĘDNIE PRZESTRZEGAĆ:

To o czym piszę ponizej wiele osób może uchronić przed stratą dużych pieniędzy.

Wiele osób twierdzi że lista adresowa to złoto internetu. Jest lepsza od reklam i buduje relacje z klientem.

Kursów płatnych i bezpłatnych jak szybko zbudować duża listę jest co nie miara. Zasada wszędzie jest taka ( zbuduj stronę do zapisów maili oraz podepnij autoresponder). Autoresponder to program zbierania a potem do automatycznego rozsyłania wielu maili naraz.

Poradniki mówią jak budować stronę do zbierania maili. Piszę o tym co znam z PRAKTYKI a nie z teorii dlatego w ostatnim czasie postanowiłem przetestować porady z kilku kursów.

Dwie zasady o których kursy nie mówią a które NALEŻY BEZWZGLĘDNIE PRZESTRZEGAĆ:

1. Nie buduj listy na podstawie okienek pop up.

2. Nie używaj autorespondera który wysyła maile do spamu.

A teraz przykład:

Jakiś czas temu był za prawie 1000zł kurs o zarabianiu przez internet. Kurs dotyczył ogólnie jak zarabiać na wiedzy oraz promował autoresponder. Stworzyłem zgodnie z jego instrukcją pop up do gromadzenia maili i podpiąłem go do jego autorespondera a następnie przeprowadziłem kampanię. Efekt był tak nędzny, że szkoda słów.

1. Stworzenie pop up jest pomysłem beznadziejnym (wciąż go testuję więc wiem o czym mówię). Dlatego, że przeglądarki np. chrome (domyślnie) mają włączoną blokadę okienek pop up, ale niestety autor o tym nie wspomina ani słowem. A więc jeśli ktoś wejdzie na stronę na którą został zachęcony przez reklamę to okienka nie zobaczy i się nie zapisze!!! A więc NIE opieraj budowania listy na POP UP.

2.Autoresponder Jeśli ludzie już zobaczą okienko i się zapiszą na listę (bo mają odblokowane wyskakiwanie okienek) to muszą potwierdzić zapis klikając w link, który im przychodzi na pocztę. Problem jest w tym, że taki autoresponder często wysyła takie maile do spamu, a więc ludzie ich nie potwierdzają, bo nie sprawdzają spamu. Tej informacji autor również nie podaje.

Podsumowując: na tysiąc wyświetleń strony na listę adresową zapisało się i potwierdziło 30 osób. To jakieś 3%. To gorzej niż dno!

Pomijam fakt, że jak już się ktoś zapisze i potwierdzi to potem również wysłany do niego mail np. z kursem również może i często tak się dzieje wylądować w spamie.

Wystrzegaj się więc takich autoresponderów za które musisz płacić a które Twoją kasę wyrzucają do śmieci!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz